Prezbiterium

Projekt prezbiterium pochodzi z ołtarza papieskiego z roku 1999, kiedy św. Jan Paweł II dokonał kanonizacji naszej patronki św. Kingi w Starym Sączu (16.06). Wykonanie rzeźb Pana Jezusa Zmartwychwstałego, Św. Jana Pawła II i Św. Kingi, jak również wykonanie ołtarza, ambony, tabernakulum i chrzcielnicy zawdzięczamy panu Marcinowi Szczepaniakowi z Rzeszowa. W prezbiterium znajdują się również relikwie patronów świątyni pod płaskorzeźbami.

Wnętrze

Opis drogi krzyżowej autora: Marcina Szczepaniaka

Przedstawienie Drogi Krzyżowej we wnętrzu kościoła ma przede wszystkim pomóc wiernym w rozważaniu największej tajemnicy naszej wiary, tajemnicy miłości Boga do człowieka, objawionej najpełniej w męce i zmartwychwstaniu Chrystusa – Syna Bożego. Jak powiedział Jan Paweł II „Krzyż (…) stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem (…). Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka” (encyklika Dives in misericordia, 8.)”

Jezus Chrystus biorąc krzyż na swoje ramiona decyduje się wypełnić wolę swojego Ojca i zaufać Jego odwiecznej miłości. „Przyszedłszy, aby pełnić wolę Ojca, Jezus pozostaje jej wierny aż do końca i w ten właśnie sposób wypełnia swoją zbawczą misję wobec tych, którzy w Niego wierzą i kochają Go nie tyle słowami, co w praktyce”. (Jan Paweł II, List Apostolski Salvifici doloris). Wyrażając swą boską miłość ku nam, jako człowiek narażony jest na niewyobrażalne cierpienie, którego po ludzku nie jest w stanie udźwignąć. Ale na swojej drodze nie jest sam. Ojcowska miłość jest stale przy Nim.

W sposób symboliczny wyraża ją forma rzeźbiarska stacji Drogi Krzyżowej. Blask odbity w polerowanych elementach brązowych, to atrybut boskiej chwały. Charakterystyczne promienie wyznaczające pewien „kierunek”, łączność Boga Ojca z Synem, Nieba z Ziemią, to podkreślenie nieskończoności i ogromu tej miłości. Nawet kiedy wydaje się, że zło triumfuje, ma przewagę, jest wszechogarniające i potężne (symbolika wskazującej dłoni w stacji I, wielość chętnych rąk do odarcia z szat, czy przybicia do krzyża w stacjach X i XI), to jednak Jezus – człowiek nie jest sam. Pomoc Szymona z Cyreny to też działanie Boże. Aby je podkreślić w stacjach V, XI i XIII pojawia się w sposób dosłowny ręka Boga Ojca, symbolizująca nadnaturalność tych działań, wykraczających poza nasz racjonalizm i przewidywania. Droga Jezusa, to też nasza ziemska droga naznaczona cierpieniem, bólem, który nieraz wydaje się być ponad siły człowieka. Krzyż przygniata i czasem wydaje się wręcz, że nie ma sensu. Człowiek próbuje odejść od Chrystusa i szukać własnej ścieżki, jednak to nie przynosi mu szczęścia, nie prowadzi ku lepszej przyszłości, wbrew oczekiwaniom rodzi jeszcze większy smutek i przygnębienie. Tymczasem droga żywej wiary to droga nadziei, która nie umiera. Pójście za Chrystusem daje pewność, że krzyż, który był, jest i będzie obecny w naszym życiu, choćbyśmy się go wyrzekli i prawnie zakazali, nada naszemu życiu sens.

„Krzyż znaczy: miłość nie zna granic” (Jan Paweł II, Wiedeń, 1983 r.)
„Krzyż!, przyjmij go, nie pozwól, aby przygniotły cię wydarzenia, ale z Chrystusem zwyciężaj zło i śmierć!” ( Podczas spotkania z młodzieżą na placu św. Jana na Lateranie, 02.04.1998r.)

Chrystus nie obiecuje łatwego, lekkiego życia pozbawionego trosk, ale sprawia, że nawet śmierć nie jest końcem, ale początkiem (ta radość zawarta jest symbolicznie w postaci żywej gałązki winnej latorośli oplatającej kamień przysłaniający wejście do grobu Chrystusa). To zapowiedź Zmartwychwstania, odrodzenia się życia w rzeczywistości, w której szczęście wynikające ze zjednoczenia z Bogiem w Trójcy Jedynym, nie ma granic. To wielka nadzieja i zachęta do pójścia pod prąd, wbrew krzyczącemu tłumowi, mimo trudów i przeciwności, za Prawdą, która daje Życie.

Zewnątrz